To już lepiej w totka wygraj,bo a nuż milioner sknerą się okaże A skoro Garou taki miły ponoć facet to lot mu zapłacimy,któraś jak by co to go przekima,sprzęt to juz ja skołuję,tylko pomruczeć mu pozostaje.No chyba wielkiej kasy za to nie weźmie?
już myślałąm, że może milionera dla mnie jakiegoś masz :P kiedyś były ambitn plany przejęcia mediów i wielkich pieniędzy. Media już prawie nasze, gorzej z tą kasą właśnie... Może by z nas zrobił charity case czy coś?
Sheisse(że tak powiem)miałam już tu nie włazić,a ja co?Odpalam Szymona(laptopik mój ukochany)włączam działeczki no i co?...znowu się tu pcham;/Ale chciałam tylko dodać że nie musi być to na b.małą skalę.A jak Paulinne_j wspomniała 10ciolecie będzie to i okazja będzie,a gdyby tak wczesniej (tak z 3 lata) jakieś WIELKIE COŚ wymyślić.Podajcie ten cholerny nr kota to regularnie was zasilać będę ;Pkto wie ile za 3 lata tam bedzie ;P
nie stać nas tak czy tak, same ceny przelotów mogłby nas zabić finansowo, nawet gdyby kolega Gar miał przylecieć z Herve. Oni na bank business clasą latają. do tego najem sali, garowa gaża... nawet gdyby zrobił promocję... nocleg dla obydwu panów...dopóki nie wygram w totka albo nie poślubę milionera mogę o prywatnym koncercie Gara zapomnieć, niestety...
Qzki Kochane,chyba muszę się pożegnać,nawet rejstracja pod innym nickiem(dzięki wielkie Agu za odzew w ogóle :*)nic nie daje.Że o koncie nie wspomnę nic a nic Się poddaę:/Ale Gara słucham nadal,jeszcze dużo pracy mam
skoro możesz tutaj jako zalogowany użytkownik, to przynajmniej teoretycznie i według mojej wiedzy możesz także wpisywać posty na forum. Konto na stronie to całkiem osobna bajka. W sensie: konto tutaj nie jest kontem na stronie i na odwrót. Możesz mieć inny login, inne hasło... bo i tak trza się osobno rejestrować.
Eniłej, przez MAryśkę mnie na Zazie - Je suis un homme wzięło. Pierwszy raz obejrzałam teledysk. Jak to u Zazie - genialny. Sting też faaajny :) włoską wersję tego utworu znasz? Un Italien a Paris?
marudzisz. bardzo odpowiednie miejsce, bo tam ksiądz z małżonką przynajmniej nie jest hipokrytą. Chociaż zdaje się oni muszą najpierw wziąć ślub, a dopiero potem przyjąć święcenia... Mogę się mylić.
finansowy cud, czyli jednak nie ma rzeczy, której nie załatwi odpowiednia motywacja przelewem bankowym :P Il est venu le temps des cathedraaaaaaaaaaaales
Ale ten projekt rzeczywiście brzmi wręcz nierealnie. Juz mieli nigdy w tm składzie nie zagrać. To cud (marketingowy, podejrzewam, ale jednak) I nieważne, że to nie będzie takie normalne przedstawieni, bo przecież w końcu tam chodzi o muzykę. Najlepszy musical jaki kiedykolwiek wg mnie powstał.
Peka: ja nie wiem czy uniosę z wrażenia. Bo to będzie kolejne spełnione marzenie po prostu. Marzenie, które myślałam, że nigdy się nie spełni, bo NDDP było przecież historią wydawałoby się zamkniętą.